Co Ty cholera wiesz człowieku
O życiu, śmierci, miłości
Co Ty cholera wiesz człowieku
Na przykład o mojej złości
No co Ty wiesz mój człowieku
Jak to się czuć na wolności
No co wiesz? Od pół wieku
Ja noszę w sobie tych gości
Zamykasz się już do końca
Tak po prostu, z dnia na dzień
Bo gdy widzisz wschód słońca
Ja widzę tylko cień...
Dawno już wschodu nie widziałam
Dawno już nie zaznałam dnia
Bo co Ty cholera jasna człowieku... wiesz...
Ty nie wiesz tego, co czuję ja
Dawno już nie słyszałam śmiechu
Szczerego jak weselna łza
Uścisku dłoni dawno, uśmiechu...
Ty nie wiesz tego co czuję ja
Co Ty cholera wiesz człowieku
O mojej kpinie, irytacji
Kiedy już od lat, od lat człowieku!
Nikt mi nie przyznał jakiejś racji
Dawno już wschodu nie widziałam
Dawno już nie zaznałam dnia
Co Ty cholera wiesz człowieku
Ty nie wiesz tego co czuję ja...
Umieram...
Jest noc... Tylko noc tak ciemna podła noc
Lecz chociaż taka noc daje ukojenie
Bo ja w ciemności czuję te moc
Co leczy, na pewno leczy cierpienie
Co Ty cholera wiesz człowieku
Ile już metod, prób i błędów
Co Ty cholera wiesz człowieku
Ile prostuję już zakrętów
Co Ty cholera wiesz człowieku
I Ty demonie, co we mnie drzemie
Co Ty cholera wiesz człowieku
Ty nie wiesz kim jestem codziennie
Co mnie sprowadza tu na ziemię
każdego parszywego dnia
Co chwyta za serce w każdej minucie
Ty nie wiesz tego co czuję ja
Ty nie wiesz co we mnie zepsute
Ty nie naprawisz tego
Nie Ty
Tylko ja.
Dawno już wschodu nie widziałam
Dawno już nie zaznałam dnia
A tyle ja okazji miałam...
Ty nie chcesz się czuć...
Tak jak ja.
Klaudia Szeszycka,

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz